Tutaj jest problem - podróż przez wszechświat nie jest tak ekscytujące, jak to kalmary obecnie zakłada - nie jesteś potwory i obcych statków, tylko nieskończoną czarną przestrzeń z gwiazdami i Lonely Planet z asteroid. Nawet nie słucham radia. A jak nie zemdleć? Och, on śpi! Pomóż mu rozbić skały i znaleźć węgla.