Królik jest zmęczony słuchając skarg od rodziny, jakby robił do niczego. Kupił chłodny czerwony kask motocyklowy, nawiązując do kształtu uszu, i jest gotowy do zbierania artefaktów na wyboistych drogach kraju. Droga jest naprawdę wszystko w dołach, a niektóre górki do pięciu razy wyższe niż królik z motocykla. Lepiej nie jechać, w zwolnionym tempie, i tylko wtedy, gdy delikatnie przenika przez barierę, naciskać na pełnym gazie.