Święta Bożego Narodzenia minęły i Santa nie był zajęty. Zdecydował się na snowboardzie. Wybraliśmy najpiękniejsze i gładkie zejście, i pobiegł ścieżką. Ale nie tak dużo i to było gładkie, wszędzie drzewa, świerk, pingwiny, niedźwiedzie, a nawet bałwanki. Co miał teraz zrobić, bo na snowboardzie nie jest tak łatwo zatrzymać. Pozwól nam uczyć Mikołajowi skakać na snowboardzie i nie pozwolić mu upaść.