Wraz ze swoim przyjacielem Doremon poszedł do muzeum historycznego, ale dostał się trochę kłopotów. W muzeum nie było pożaru i wszyscy goście wycofali się z hali, a Doremon zdecydował, że będzie on w stanie poradzić sobie z ogniem i ratowanie wszystkich eksponatów. Podczas gdy on biegał po korytarzach, pomóc mu zebrać wszystkie niezbędne poprawki, umieścić w miejscu, zgasić ogień.