Chłodny, mglisty poranek na komisariacie zadzwonił. W słowach pracownika organów wewnętrznych, jasne było, że alarm połączeń. Na końcu linii była maniac. On wydobywa całe miasto, a teraz policja musi słuchać jego rozkazów. Tłumacze już znaleźć na stronie kilka bomb. Główny bohater, powinno się niezwłocznie na podany adres i rozbroić ładunki wybuchowe. Za wszystko, jest tylko kilka minut, jeżeli nie mógł dotrzeć na czas, będą się świetnie bawić.