Wyobraź sobie, że przychodzi do biblioteki, aby dowiedzieć się, i nagle, znikąd nie było cała masa Azjatów i wszyscy chcą porozmawiać o czymś i hałasować. Nie zdają sobie sprawę, że biblioteka musi być cicho. Pacjent cierpiał tak bardzo jak się dało, ale to nie może dłużej tolerować zastraszania, trzeba złapać i wyrzucić wszystkie niewykształconych Azjatów, którzy hałasują. Ci ludzie, nawet przed pozwalają się rozmawiać przez telefon jest ostateczny punkt wrzenia, trzeba rozwiązać z nimi, śmiało!